
Historia z olejkami eterycznymi sięga początków pandemii, wtedy to pierwszy raz miałam okazję ukoić nerwobóle i strach przed tym co się dzieje w okolicach serca królową Lawendą. Nie pomyślałam wtedy że tak prosto i skutecznie zadziała olejek eteryczny. Zresztą do tamtego dnia nie pomyślałam również o tym aby wypić parę kropel. Tamten dzień był impulsem do dalszych działań. A Lawenda uratowała nas w domu w bliskim czasie jeszcze kilka razy i to w różnych przypadkach. Królowa Lawenda od tamtej pory zawsze w zasięgu ręki. Ja natomiast poznawałam inne olejki eteryczne ich działanie i to czym różnią się olejki eteryczne czyste od olejków eterycznych do kominka czy zapachowych. Jakie to są olejki eteryczne fałszowane i co mogą nam zrobić. Wiem już też dlaczego olejek Lawendy nie może kosztować np. 10 zł. O tym jeszcze tu opowiem. Tymczasem po ponad 2 latach pożegnałam się z firmą z którą współpracowałam ponieważ uznałam że mój wkład i zaangażowanie nie przekłada się na wyniki ani sprzedażowe ani zarobkowe. Dwa lata to dla mnie dość długo za długi czas by wkładać i nie wyciągać ;) baaa nawet nie pokrywać inwestycji. Jestem zdania, że oprócz idei i chęci pomagania innym w marketingu sieciowym ważne są również pieniądze. Przecież po to pracujemy aby zarabiać pieniądze. Odchodząc nie miałam żadnego planu. Ten nasunął się sam po 3 miesiącach myślałam o olejkach i pojawiły się .. same mnie odnalazły. Najwyższej jakości w normalnych cenach a dodatkowo z tak ułożonym planem marketingowym, w którym zarabia się od pierwszego dnia bez inwestycji. Dziś mija 6 miesięcy a mój zespół jest najszybciej rozwijającym się zespołem w Polsce ... ale o tym też jeszcze będzie.
Komentarze
Prześlij komentarz